środa, 18 lipca 2012

Bezradność

Wiesz jak to jest gdy masz tak niską samoocenę? Wszystko co robisz, co chcesz zrobić jest uzależnione od tego jak wyglądasz, a raczej tego jak się postrzegasz. Ja jestem pełna energii i chęci gdy czuję się szczupło, gdy mam pusty żołądek, wtedy jestem pewna siebie i mogę wszystko.
Tak zaczynałam robić prawo jazdy, pełna zapału, chodziłam na jazdy, miałam super instruktora, który ciągle podkreślał, że jestem ładna. Nagle stwierdził, że się zwalnia, źle go traktują, mało zarabia i muszę wziąć sobie nowego instruktora. Wtedy miałam przerwę, były święta i wielkie obżarstwo, zamknęłam się w domu i jadłam, co znaczy, że tyłam, sylwestra też spędziłam w domu. Potem olałam jazdy z nowym instruktorem, bo musiałam najpierw schudnąć, żeby móc wyjść gdziekolwiek. Miałam ogarnąć się w tydzień i jeździć, ale minęło już pół roku i coraz ciężej jest mi iść do ośrodka i powiedzieć, że chcę skończyć ten kurs. Tak jest z wszystkim, mam chyba słomiany zapał. Bardzo chcę cokolwiek w swoim życiu doprowadzić do końca, chociażby tę chorobę, ale wiem, że bulimiczką będę już do końca życia, tak.. to jest jak alkoholizm czy inny rodzaj uzależnienia, może wrócić w każdym momencie. Do mnie tak właśnie wraca. Potrafię nie wymiotować np. miesiąc, ale wtedy jem i tyje, a żeby schudnąć wymiotuje. To błędne koło, które powoli mnie wykończy. Mam wizytę u psychiatry, we wtorek. Bardzo chce, żeby to coś mi pomogło, nakierowało mnie w dobrą stronę, w stronę wolności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz